Katarzyna Michalak
Lato w Jagódce
Wydawnictwo Literackie
strony: 281
Największym marzeniem Gabrysi jest zostać zwyczajną dziewczyną, która nie wyróżnia się w tłumie ludzi. Obecnie jest rudzielcem z krzywą i krótszą nogą. Zaś od dnia, kiedy na podwórku usłyszała, że jest szkaradna, staje się coraz bardziej zakompleksiona. Wtedy też dotarło do niej, iż wygląda inaczej niż reszta dzieci. W końcu dorosła i udało jej się zostać zaklinaczką koni, w dodatku zakochała się, tylko nie wie czy ze wzajemnością, gdyż wybranek nie mówi. I zwieńczeniem jej marzeń o normalności ma zostać program do którego się dostała "z Bestii w Piękność".
Ale czy może być tak pięknie cały czas? Nie. Dochodzi do wszystkiego pani mecenas bez skrupułów, która jest łudząco podobna do Gabrysi. Kolejni adoratorzy Oliwier i książę Maroka. Tylko czy ze szczerymi zalotami? Kolejnym sprawdzianem będzie spotkanie z biologicznymi rodzicami. Autorka sama zawsze informuje, że jej książki dobrze się kończą, tak więc wszyscy wiedzą jakie będzie zakończenie. Jednakże osobiście polecam książeczkę, lekka i przyjemna lektura na coraz dłuższe jesienne wieczory.
Ach, jeszcze domek Jagódka. Naprawdę warto dojść do fragmentu, w którym jest opisywany. Ja się w nim po prostu zakochałam i w ludziach z tej miejscowości, sami pozytywni i pomocni mieszkańcy.