Tak mi przyszło... że jeśli nie maluję to robię coś innego. Tym razem zachciało mi się własnych zakładek, a biedronka wyszła na przeciw moim pomysłom. I po zakupieniu kilku paczek filcu, tektury i pianki wzięłam się do pracy. Oczywiście jak pokazałam, to siostra dla siebie zwinęła, ale które pozostały te prezentuję.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zakładki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zakładki. Pokaż wszystkie posty
sierpnia 16, 2014
sierpnia 12, 2013
Moje nowe nabytki :)
Ręcznie wykonane zakładki.
Właśnie nabyłam dwie śliczne zakładki wykonane przez Sylwię. Dzisiaj przyszły pocztą i listonosz był tak uprzejmy, że doręczył mi je do pracy. I już dzisiaj poszły do książek, które zaczęłam czytać. A moja młodsza siostra już kombinuje jak je przechwycić.
To się pochwaliłam :) Dziękuję :)
sierpnia 05, 2013
Zakładki - nieodłączny element czytelnika.
Można powiedzieć, iż również otrzymałam zaproszenie do zabawy "nie niszcz książek - używaj zakładek". Mój zbiór jest naprawdę mieszany, rozpoczynając od zakładek, które często są dołączane do książek, po różnego rodzaju wizytówek.
Pierwsze zdjęcie do tzw. znaleziska w książkach, nie zawsze zakupionych przeze mnie, gdyż często się zdarza, że ktoś zostawi zakładkę w oddając książkę do biblioteki. Raz mi się zdarzyło, iż ktoś używał swojej karty bibliotecznej jako zakładki, ale tą zwróciłam.
Prawie każde wyjście do księgarni kończy się zakupem kolejnej zakładki, oto przykład zakładek, które świetnie sprawdzają się w podróży. Mam pewność, iż książka nie otworzy mi się w torbie i nie pogniotą się strony. Mają też to do siebie, że często znikają, gdyż komuś na wyjeździe się spodobały, więc zabrał sobie na wieczne pożyczenie.
Do tych zakładek mam największy sentyment. Zakładki z konikami i motylkami zostały wykonane przez moje koleżanki i były prezentem. Bilet PKP jest pamiątką po wyjeździe naukowym i tak jakoś został zabezpieczony i dalej służy jako zakładeczka. Ostatnie to wykonana przeze mnie bransoletka na warsztatach tkackich, jednakże doskonale spełnia się w roli zakładki.
Na koniec chciałam umieścić zdjęcia zakładek pozbieranych materiałów różnego pochodzenia, które otrzymały drugie życie jako zakładki. Są to wizytówki, naklejki przyklejone do tektury oraz rzeczy znalezione podczas zakupów. I jeszcze załączam zdjęcie mojego Baltazarka, który w trakcie robienia zdjęć znalazł swoje ulubione zakładki.
Kot Baltazar z ulubionymi zakładkami i proszący o możliwość zatrzymania ich :)