Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Vesper. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Vesper. Pokaż wszystkie posty

kwietnia 28, 2017

Zwrot w przygodach Flavii de Luce

Zwrot w przygodach Flavii de Luce
Alan Bradley
"Flavia de Luce
Obelisk kładzie się cieniem"


Jakoś ostatnio mam szczęście do książek traktujących o stracie. W dużej mierze stracie najbliższych ludzi oraz o tym jak w całej zaistniałej sytuacji odnajdują się dzieci. Cała seria za mną, aż lękam się przed kolejną lekturą, która czeka na półce.

Wracając jednak do Flavii "Obelisk kładzie się cieniem" to już szósty tom przygód ciekawskiej, wygadanej jedenastolatki. Jednakże różniący się znacznie od poprzednich. Znika powoli beztroska Flavia, czasem naiwna, zawsze ze szczerymi chęciami i smykałką do rozwiązywania zagadek kryminalnych, dociera do niej również, iż chemikalia w jej laboratorium chemicznym cudownie same się nie pojawiały i zawsze ktoś nad nią czuwał, pozwalając jej na samorozwój. Flavia dowiaduje się, iż odnaleziono ciało jej zmarłej matki, której nawet nie pamięta, bo miała roczek jak zaginęła. W międzyczasie odnajduje również stary film, w którym podziwia i poznaje poniekąd własną matkę. Jak wiadomo to trudny okres dla każdego członka rodziny, każdy inaczej przeżywa żałobę, każdy inaczej odczuwa stratę, co jest widoczne w tym tomie przygód Flavii. 

Przygotowania do ostatniego pożegnania Pani de Luce są również momentem, w którym Flavia odkrywa tajemnice własnej rodziny, a także powinności i obowiązki jakie ją czekają w przyszłości. Odkryje prawdziwą przyczynę śmierci matki, a także dowie się jak wiele podczas wojny wycierpiał jej ojciec i kamerdyner. Zacznie poznawać dokładniej świat dorosłych. Również pojmowanie świata i świadomość młodej damy się zmieniają, za chwilę skończy dwanaście lat i zacznie wchodzić w wiek dorastania, z którego notabene tak się zaśmiewała, gdy dotyczył jej starszych sióstr.

Pojawią się starzy bohaterowie, przewijający się w poprzednich tomach, ale również nowi, którzy zapewne zawitają w kolejnych przygodach Flavii. Autor przygotowuje zarówno Flavię, jak i czytelnika, iż od tej pory wiele się zmieni. A mała dziecinna Flavia, zacznie dorastać i będzie musiała stawić czoła zagadką większego kalibru. 

sierpnia 30, 2014

41.Nieszablonowe, frapujące i zajmujące

41.Nieszablonowe, frapujące i zajmujące
Alan Bradley
Flawia de Luce
Ucho od śledzia w śmietanie



Tytuł oryginału: A Red Herring Without Mustard
Tłumaczenie: Jędrzej Polak
Wydawnictwo: Vesper
Rok: 2011
ISBN: 978-83-773-068-7
Strony: 385

Cytat: Co za głupia myśl! - napomniałam się. Stosunkowo wcześnie w moim młodym życiu dane mi było się przekonać, że ludzki umysł niczego nie uwielbia tak bardzo jak straszyć sam siebie, jakby zwoje mózgowe były zastępem harcerek przytulonych do siebie przy ognisku gdzieś w ciemnych czeluściach czaszki.

listopada 03, 2013

43.Poznajcie Pandorę.

43.Poznajcie Pandorę.
Tara Moss
Krwawa Hrabina
Tom I historii Pandory English


Wyd. Vesper
s. 297

Byłam ciekawa książki, która z każdą kolejną stroną mnie irytowała. A dlaczego? Ponieważ wiedziałam tyle ile główna bohaterka Pandora English, czyli niewiele. Można było na podstawie kilku stron zauważyć, iż autorka solidnie się przygotowała, zaznajomiła się z mapami Nowego Jorku, przyswoiła wiele czasopism mody i poznała historię Elżbiety Batory. Może to nie jest najlepsza książka jaką czytałam, ale na tyle ciekawa, iż postanowiłam zajrzeć do kolejnych części.

Poznajemy już dziewiętnastoletnią Pandorę English, którą postanawia się zaopiekować babcia cioteczna mieszkająca w Nowym Jorku. Oprócz dwóch ciotek nie wiemy nic o jej rodzinie. Pandora interesuje się modą i marzy by zostać dziennikarką. Przed przyjazdem była już umówiona na rozmowę kwalifikacyjną, wiadomo jak wychodzą rozmowy. Klapa. Jednak ciocia Celia postanawia pomóc podopiecznej i wspomina o pracy w redakcji "Pandora" zbieg okoliczności? Nigdzie nie ma przypadków.

Można powiedzieć, iż niektóre wątki są trochę naciągane, ale ogólnie wychodzi ciekawy efekt. Szczególnie jeśli chodzi o sangwiników, nie uwierzycie kim oni są. Jednakże to pozostawiam do odkrycia. Wszystko łączy się jednak z pracą w redakcji i promocją nowego, tajemniczego kremu "Krew Młodości" i jeszcze bardziej tajemniczej twarzy produktu Atanzji. 

Po lekturze postanowiłam powrócić do filmu "Hrabina" Julie Delpy. Film opowiadany z punktu widzenia kochanka hrabiny Batory. Jednakże rola Julie jako Elżbieta Batory jest niesamowita, przyciąga wzrok i mimo ponurej atmosfery filmu, nie mogłam oderwać się od ekranu dopóki nie pojawiły się napisy końcowe.

Zarówno książka, jak i film skłoniły mnie to poszerzenia wiedzy na temat Elżbiety Batory, o której ostatecznie i tak niewiele wiemy. Natomiast zarzuty też nie zostały potwierdzone, dzięki temu mamy kolejną tajemniczą postać w historii.
Copyright © 2016 CzerwoneTrampki , Blogger