Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Schmitt E.-E.. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Schmitt E.-E.. Pokaż wszystkie posty

marca 29, 2015

Zabawy miłością - grozi poparzeniem

Zabawy miłością - grozi poparzeniem
Eric-Emmanuel Schmitt
Napój miłosny


Tytuł oryginału: L'elixir d'amour
Tłumaczenie: Wawrzyniec Brzozowski
Wydawnictwo: Znak Litera Nova
Rok: 2015
ISBN: 978-83-240-2656-2
Strony: 139

Cytat: Kiedy widzimy stare małżeństwa, których ciała niespecjalnie już tęsknią za rozkoszą, myślimy, że to przyzwyczajenie tak osłabia pożądanie - ale obawiam się, że chodzi tu o znużenie groźne z innego powodu: to przywiązanie przygasa żar namiętności. Czym  mocniejsze stają się więzy, tym mniej czuła jest skóra. Cóż za zdradziecka nielojalność. 

kwietnia 21, 2014

20.Pani Ming

20.Pani Ming
Eric - Emmanuel Schmitt
Tajemnica pani Ming

Wyd. Znak Literanova
s. 76


sierpnia 27, 2013

20.Człowiek panem swego losu?

20.Człowiek panem swego losu?


Eric - Emmanuel Schmitt

Intrygantki



Książka ciekawa, szybko się ją czytało, niemal błyskawicznie. Schmitt jak zwykle umieścił kilka historii, poruszających różne problemy. Czy kobiety naprawdę mogą być tak chętne do zemsty? Bo raczej wielką miłość pamiętają. Może faktycznie kobiety lubią wspominać i wracać do szczęśliwych wspomnień, choć często są zniekształcone i nie pasują do rzeczywistości. Co się tyczy samego Don Juana już tyle było książek z nim i o nim, iż nie robi już wielkiego wrażenia. Pomysł ciekawy, każdy ma taką osobę w życiu, która odmienia nasze życie, mimo że w nim nie zawsze zostanie.

lipca 31, 2013

10.Kiki, Ralf i Beethoven...

10.Kiki, Ralf i Beethoven...

Eric - Emmanuel Schmitt

Kiki van Beethoven


Króciutka opowieść o ludzkiej znieczulicy, której często nie zauważamy, a także o roli muzyki w ludzkim życiu. Kiki to starsza kobieta, która odkrywa, że nie słyszy muzyki Beethovena. Próbuje ją usłyszeć ze swoimi przyjaciółkami, ale one też nie słyszą. Każda z nich pokonuje inną drogę aby móc cieszyć się ze słuchania muzyki, aby odrobinę ubarwić życie oraz pogodzić się z przeszłością.

Jedna z bohaterek musiała udać się do Auschwitz i zrozumieć, czemu przeżyła. Opis miasteczka zagłady, był niesamowity. W kilku zdaniach cała groteskowość tego miejsca i milczące cierpienie ludzi, którzy tam zginęli. Niestety w dalszej części, gdzie były ujęte rozważania autora, trochę się zawiodłam, gdy opisywał Auschwitz. Okazało się, iż bazuje na dosyć ogólnikowej definicji, ale cóż...

Większość książki zajmują osobiste rozważania autora na temat znaczenia muzyki i Beethovena. Ciekawe, życiowe wskazówki, jednakże osobiście wolę pierwszą część z Kiki chodzącą z odtwarzaczem "Ralfem", puszczającą gdzie tylko może Beethovena. Oczami wyobraźni dalej widzę staruszkę z ogromnym odtwarzaczem, siedzącą na ławce w parku :) Inspirujące...

A poza tym książka ma fajną okładkę.

lipca 22, 2013

2-4.Eric - Emmanuel Schmitt - ostatnio przeczytane...

2-4.Eric - Emmanuel Schmitt - ostatnio przeczytane...
Eric - Emmanuel Schmitt


Tektonika uczuć

Zapasy z życiem

Moje ewangelie




Rzadko mi się zdarza, aby jakikolwiek autor zainteresował mnie do takiego stopnia, iż chłonę kolejne jego książki. E.-E. Schmitt porusza tematy, których często sami unikamy. Nie zawsze trzeba się zgadzać z jego poglądem i prawdopodobnie nie to jest jego celem, jednak skłania czytelnika do refleksji, do wyrażenia własnego zdania. Dzisiaj przedstawię trzy jego książki, które mnie osobiście skłoniły do refleksji.

"Tektonika uczuć" jest moim zdaniem trochę przedramatyzowana, ale dzięki tym jaskrawym, irytującym postacią, przedstawił sytuację jaka może przytrafić się każdemu. Tutaj kilka słów za dużo, tam coś zostało przemilczane, a następnie pozostaje rozżalona kobieta, pałająca zemstą. Katastrofa gotowa, chociaż na początku było pięknie Richard i Diane, byli zakochani, spędzali ze sobą każdą chwilę i nagle przyszła monotonia, nudą i bezpieczeństwem.... Gdy skończyłam tę książkę, przyszło mi do głowy jedno powiedzenie "kto mieczem wojuje, od miecza ginie".


Niekoniecznie interesuję się Japonią i tamtejszą kulturą, jednakże dziecko na ulicy, które twierdzi, iż jest skazane tylko na siebie, a dodatkowo cierpi na "alergię na ludzi" zaintrygowało mnie. Jun wstydził się swojego pochodzenia, uciekając z domu chciał sobie coś udowodnić, wtedy na jego drodze stanął Shomintsu, mistrz sumo, który chce mu pomóc. Jednak kto obecnie wierzy w bezinteresowną pomoc, nawet Jun długo się opierał. E.-E. Schmitt, przedstawił okrutny świat, który nie zważa na wiek, płeć czy pochodzenie, każdy musi przejść długą i ciężką drogę jeżeli zechce coś osiągnąć w życiu. Dla Juna szkoła sumo, była biletem do lepszego życia, w którym mógł być kimkolwiek za pragnie. 


"Moje ewangelie" nie wszystkim przypadną do gustu, jest to interpretacja wydarzeń kluczowych w wierze katolickiej, które według wielu nie powinny być zmieniane, ani inaczej interpretowane. Przyznam się, iż osobiście po wielokroć zastanawiałam się, czy Jezus naprawdę w tak trudnej sytuacji, nigdy się nie zawahał, czy nie był przerażony itd. Odnośnie Piłata i Judasza, nigdy nie zazdrościłam im roli jaką musieli odegrać. Jaką wewnętrzną walkę musieli stoczyć, nim jeden wydał Jezusa, a drugi go skazał na śmierć, pewnie nigdy się nie dowiemy. E.-E. Schmitt przedstawił swoją interpretację światu, a każdy z nas owe wydarzenia może rozumieć inaczej, jednak na pewno się nad nimi zastanawiał.
Copyright © 2016 CzerwoneTrampki , Blogger