października 31, 2019

Marta Kisiel "Oczy uroczne"


W domku, gdzieś w środku lasu, w środku zimy, żyje sobie spokojnie nasza Oda z Bazylim. Wszędzie cisza, spokój niczym nieskalany...

Nie uwierzy ten, kto spotkał się już z Odą, Rochem, Bazylim w poprzednich tomach cyklu "Dożywocie". W "Oczach urocznych" powracamy do wiły-szaławiły i dzieje się, oj dzieje. Ktoś lub coś grasuje w okolicy, szkody są coraz większe, zaś winowajcy nie można namierzyć. Ucierpiała nawet Oda, choć ona akurat dosyć często wpada w kłopoty. 
Coś się dzieje również z Rochem, który zajmuje się dziwnymi rzeczami i znika na całe dnie, tygodnie, chyba też jest ranny. Ale z Rocha wyciągnąć jakieś informacje...
Dodatkowo Bazyli szuka, szuka swego miejsca i zajęcia. A z tego mogą wyniknąć tylko kłopoty.

Teraz wszystko wrzucamy do jednego kotła, mieszamy, dodajemy cięty język autorki, kilku dodatkowych postaci. Jeszcze raz mieszamy. Wstawiamy nad większy ogień i obserwujemy rozwój sytuacji. A jest co obserwować!

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Copyright © 2016 CzerwoneTrampki , Blogger