września 07, 2013

25-26.Powrót starych bajek.


100 bajek naszego dzieciństwa

Kwiat paproci

Król Popiel


Moim dodatkowym zajęciem jest opieka nad dziećmi, dlatego czasem zdarza mi się przeglądać różne nowości wśród bajek. Ostatnio stojąc na poczcie zauważyłam serię "100 bajek naszego dzieciństwa" sama wybrałam dwie, jak widać na załączonym obrazku. Książeczki nie są duże, mają po 16 stron i wśród nich można naprawdę znaleźć bajki, które opowiadano nam, gdy byliśmy małymi brzdącami. 

"Kwiat paproci" jest napisany w formie opowieści z dialogami, obrazki zajmują całą stronę i przyznam, iż są starannie wykonane. Natomiast "Król Popiel" został odtworzony na motywach legendy, wiersz z regularnymi rymami i świetnymi ilustracjami (nawet bardziej mi się podobały niż w Kwiecie paproci, chociaż wykonała je ta sama autorka).

Innym plusem tych książeczek jest cena, 3 zł na poczcie. Dla dorosłych będzie to powrót wspomnień, dla wielu dzieci, oderwanie od obecnych bajek, które nie zawsze są dla nich odpowiednie. A książeczka to książeczka, zawsze się przyda.

7 komentarzy:

  1. Ja mam powtórkę przy kuzynce gdy dostaję książeczkę jaką mam jej przeczytać ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Też widziałam tą serię, każdy ma chyba jakieś dziecko w otoczeniu i czasami na coś takiego trafi. Mi się szczerze mówiąc kompletnie nie podobały - bajki były w okrojonej wersji, do tego jeśli chodzi o np. Królewne Śnieżkę, czy inne baśnie, to miały pozmieniane niektóre elementy, tak żeby nie było źle i strasznie. Także miałam wrażenie, że tak zmieniona opowieść była również wyprana ze swego znaczenia i stała się li i jedynie bajeczką na dobranoc, do tego niezbyt ciekawą.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z Disney'em nic nie może się równać, mnie raczej chodzi o bajki, opowiadane przez babcie, które teraz wychodzą z obiegu. Królewna Śnieżka, Kopciuszek czy Piękna i Bestia będą odnawiane i niezapomniane, ale są też mniej popularne bajki. Odnośnie strasznych elementów, w Popielu pokazano jak otruli ludzi, zawinęli w dywany, może to zależy od bajki i praw autorskich.

      Usuń
  3. No tak, w moim otoczeniu nie ma żadnych małych dzieci ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Widzę, że nie tylko ja pracuję z dziećmi i interesuję się książkami dla dzieci :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Czasami czytuje bajki swojej chrześnicy :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bajki? Mam ich całe stosy. Leżą i czekają na powrót ;)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 CzerwoneTrampki , Blogger