grudnia 15, 2013

50.Ziarno prawdy w legendach.

 
Dorota Simonides
Opolskie legendy i bajki

Wyd. Nowik
s. 143


Któż nie lubił słuchać bajek, czytać baśnie i poznawać kolejne cudowne legendy. Człowiek ma zakodowaną ciekawość i chęć zgłębiania wiedzy. Każdy marzy o tym by choć na chwilę znaleźć się w świecie bez problemów, bądź z błahymi, by odsunąć od siebie czasem szarą rzeczywistość.
Książkę Simonides mam od dawna, nawet pochwalę się z dedykacją, lubię do niej wracać, gdyż wtedy w tych krótkich opowiadaniach znajduję... coś. Coś co poprawia mi humor, coś co sprawia, iż chce poszukać innych podobnych historii. To również skłoniło do zakupienia kolejnej Legendy, podania i opowieści z Głogówka i okolic, ale o niej w innym poście.

Wszystko jest podzielone w klarowne działy m.in.: Jak to było? O nazwach i wydarzeniach; Zmory, strzygi, świecorze i diabły kudłate, czy Bajki o zwierzętach - i czy tylko o nich? Dodatkowo są jeszcze ilustracje, które umilają odbiór przedstawianych legend i bajek. Wprawdzie książka dla dzieci, ale również dla tych większych dzieci. Komu polecam? Każdemu, aby przenieść się do dzieciństwa, a przy okazji poznać wiele nowych legend.

Oczywiście przedstawiam legendy dotyczące województwa opolskiego, ale zachęcam do poznania waszych lokalnych legend i podzielenie się nimi. Książka Simonides nie jest obszerna, ale przyjemna w czytaniu. Co może potwierdzić moja siostra, która miała coś koło jedenastu lat, gdy ją kupiłam, a przesiedziała pół nocy by ją przeczytać. Następnie miała milion pytać, czy naprawdę tak mogło być...

Nadaje się również jako prezent, jeżeli ktoś szuka jeszcze pomysłów :)

7 komentarzy:

  1. Uwielbiam baśnie. Do dziś mam książki z dzieciństwa, które czasami przeglądam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też jeszcze jakieś mam, ale większość przejęło moje młodsze rodzeństwo.

      Usuń
  2. Ja również kocham baśnie! :)
    Chętnie do nich powracam!
    Sądzę, że taka książeczka byłaby idealnym prezentem dla dzieci!

    OdpowiedzUsuń
  3. Miałaś pewnie ciekawy dzień, odpowiadając na pytania siostry :D Baśnie uwielbiam! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tłumaczenie czegoś dziecku to nie zawsze najprostsza rzecz :) Ale przynajmniej dba o te książki z baśniami.

      Usuń
  4. Miałam kiedyś coś podobnego, ale było wielkie, stare, ze śladami użytkowania i zanim zdążyłam przeczytać, zostało zniszczone przez jedno z moich zwierząt, a zapowiadało się świetnie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zwierzęta to istoty nieprzewidywalne :) i wiele im wybaczamy, bo jak można inaczej :D

      Usuń

Copyright © 2016 CzerwoneTrampki , Blogger