października 01, 2014

Zakończenie września

Oj, w końcu październik


Dawno nie chciałam, żeby miesiąc się jak najszybciej skończył i jednoczenie żeby się nie skończył. Ale w końcu mamy październik, w który rozpoczynam już z tytułem magistra :) Pracowity wrzesień niestety skutkował mniejszą ilością przeczytanych książek. Udało mi się przeczytać:

1. Gallego L., Tam, gdzie śpiewają drzewa
2. Kursa M.J., Teściową oddam od zaraz
3. Forman G., Zostań, jeśli kochasz

W tym jeden wpis Kajecikowy @.

Życzę sobie i wszystkim udanego czytelniczo i nie tylko, października.

7 komentarzy:

  1. Też mam tylko trzy książki na koncie, ale i z tego się cieszę. Może z racji powrotu na uniwerek bardziej zmobilizuję się do czytania? Tak na odstresowanie...

    OdpowiedzUsuń
  2. Gratuluję!:)) Myślę, że październik będzie na pewno bardziej udany czytelniczo, przynajmniej mam nadzieję, że u mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Powtarzam jak mantrę, nie liczy się ilość, a radość z czytania :) PS. No, chyba że terminy gonią :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Zazdroszczę Ci strasznie "Tam, gdzie śpiewają drzewa"! :)
    Ale bardziej tego tytułu magistra. Ja go zdobędę (albo i nie :D) w tym roku. JUż chciałabym mieć to za sobą...

    OdpowiedzUsuń
  5. Przy tak pracowitym okresie to i tak niezły wynik.

    OdpowiedzUsuń
  6. Też przeczytałam trzy książki ;) Zatem udanego października!

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 CzerwoneTrampki , Blogger