sierpnia 11, 2013

15.Czas na trudne tematy...


Katarzyna Michalak

Bezdomna




Muszę przyznać, że sięgnęłam po tę książkę po pewnej negatywnej opinii, która mnie zaintrygowała. Chciałam wiedzieć co jest w książce, że ktoś tak mocno stanął po stronie służby zdrowia i prasy. Przeczytałam i cóż niewiele mnie zaskoczyło. Owszem objawy psychozy głównej bohaterki, były przykładem rozwoju choroby, a jak wiadomo u każdego wygląda inaczej (zarówno urazy, rany i inne choroby mają różny przebieg u różnych pacjentów). To tyle odnośnie motywacji do sięgnięcia po książkę.




Jednak powracając do książki, mamy dwie bohaterki, Kingę z zdiagnozowaną psychozą maniakalno-depresyjną i straciła już w życiu wszystko i wszystkich. Asia jest dziennikarką, która dla pracy i prestiżu poświęciła, można powiedzieć wszystko. Panie poznają się w Wigilię, Kinga postanawia wtedy się zabić, a Asia szukała dobrego materiału na artykuł i postanowiła pomóc bezdomnej. Z upływem czasu mimo wszystko rodzi się więź między bohaterkami, kolejne odkryte tajemnice zbliżają je. Każda potrzebuje przebaczenia, a raczej musi sobie wybaczyć, a to często najtrudniejsze. Zarówno Kinga i Asia przeżyły rzeczy, których wolę sobie nie wyobrażać, a już nikomu ich nie życzę.


Książka jest przejmująca, daje do myślenia, a także uzmysławia jak ciężko mimo rozwoju medycyny odpowiednio szybko i dobrze zdiagnozować choroby czające się w umyśle. Niestety, uzmysłowiłam sobie, że oprócz choroby, autorka poruszyła temat szukania sensacji w ludzkich tragediach, gdy na pomoc często jest już za późno. Dalej się zastanawiam czy naprawdę już tak jesteśmy znieczuleni, że potrzebne jest nieszczęście, aby się ocknąć i to tylko na krótko. Może w książce niektóre elementy są przekoloryzowane, ale może mają nas zmusić do refleksji. Osobiście długo nie zapomnę o tej książce, bo poruszyła mnie bardzo. Zakończenie również mi się podobało, jeżeli można tak to ująć, bo społeczeństwo niektórych rzeczy długo nie zapomina i nie pomoże temu żadne sprostowanie. Mam nadzieję, że i to się kiedyś zmieni...

5 komentarzy:

  1. Przyznam, że Twoja recenzja mnie zaintrygowała.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że również zachęciła do przeczytania :)

      Usuń
  2. Mam przeogromną ochotę na "Bezdomną", ponieważ porusza bardzo poważny i trudny temat, a dodatkowo zrobiło się wiele szumu wokół niej, co mnie intryguje... Zamówiłam ją w bibliotece, ale podejrzewam, że zanim książka dojdzie do mnie, to uschnę. Liczę na to, że znajdzie się jakaś dobra duszyczka, która pożyczy mi ją. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie się udało wypożyczyć z biblioteki od razu jak ją wpisano, czysty fart :)

      Usuń
  3. Mam tą ksiązkę w planach czytelniczych, ale zobaczymy co z tego wyjdzie, bo wątpię, abym ją szybko zdobyła. :/

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 CzerwoneTrampki , Blogger