sierpnia 29, 2013

21-22.Jackson vs Michalak

Katarzyna Michalak
Mistrz

vs

Vina Jackson 
Osiemdziesiąt dni bursztynowych



Nie ulega wątpliwości, iż są to książki dosyć popularne ze względu na tematykę, a także autorów. To wzięłam się za czytanie i tutaj pojawił się problem. Jackson umieścił już więcej akcji niż James w Grey'u, jednakże i tak ciężko się czytało. Można rzec nie moje klimaty i słownictwo. Nietrudno zauważyć, że w tej książce również wszystko toczy się wokół scen erotycznych i striptizu, a reszta bywa mniej ważna. Przykładowo spotkania Luby i Chey'a są bardzo dokładnie rozpisywane, a już tygodnie na które on znika są opisane za pomocą kilku akapitów. Luba w tym czasie robiła to i tamto. Trochę to raziło. Później jest trochę lepiej, gdy dochodzą nowe postacie należy je odpowiednio wprowadzić i dodać kilka normalnych scen. Żeby nie powiedzieć, iż książka absolutnie mi się nie podobała, postacie były charakterystyczne i dopracowane. Dla osób, które lubią mocniejsze wrażenia będzie w sam raz. Niestety ja należę do romantyczek i średnio przypadła mi do gusty.

Teraz przejdę do pani Michalak i jak napisała już jedna z blogerek jej książkę czyta się przyjemnie i szybko. Tutaj się zgodzę, fabuła jest przemyślana, postacie dopracowane. "Mistrz" w mojej ocenie ma wszystko co mu potrzeba, a co może zainteresować czytelnika, sceny gangsterski, przystojnych przestępców, osoby, które pojawiają się w złym miejscu o złym czasie i sceny erotyczne dodające pikanterii całej książce. Zdziwiłam się czytając, iż wyszło to spod pióra Michalak, która na ogół pisze zupełnie inne powieści, a jednak składam honory, nad książką spędziłam mile chwile.

Ostatecznie oceniając rodzima literatura wygrywa, może jest bardziej dopasowana do naszych potrzeb i upodobań albo jest po prostu lepsza :). Jeżeli chodzi o Jacksona polecam jest 5 tomów, uznano je za bestsellery. Jestem ciekawa waszego wyboru między tymi książeczkami.

6 komentarzy:

  1. A ja nadal nie czytałam nic z erotyki, ale powoli zaczynam się do niej przymierzać.

    OdpowiedzUsuń
  2. Kurczę, ciągle obiecuję sobie, że poczytam coś z erotyki, ale i tak wchodzę do biblioteki i sięgam po fantastykę. xd

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Mistrza" trafiłam przypadkiem na półce świeżo oddanych książek, wzięłam i mogę polecić :) a fantastyki nigdy mało :)

      Usuń
  3. Nie wiem miałam złe doświadczenie z tego typem literatury i jakoś specjalnie mnie nie ciągnie, ale z ciekawości pewnie przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. "Mistrz" mi się podobał, Jackson nie czytałam. Może kiedyś sprawdzę co i jak, teraz jestem lekko już tą całą erotyką zmęczona :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 CzerwoneTrampki , Blogger