października 24, 2013

38.Słów kilka o bibliotece...



Umberto Eco

O BIBLIOTECE


wyd. Świat Książki
s. 48


Słów o bibliotece, cóż często bywam w różnych i nie jestem zawsze zadowolona po wyjściu, gdyż nadal zdarza się, iż czuję się jak intruz. Nie mogę powiedzieć, że tak jest wszędzie, bo było by to kłamstwem. Jednak w mojej wymarzonej bibliotece jestem ważnym gościem, który może swobodnie wędrować między regałami, szukać książki i przygód. Zdaję sobie sprawę, iż nie wszystkie egzemplarze mogą być ogólnodostępne, ale nie wszystkie muszą być zamknięte w magazynie. Nie lubię bibliotek gdzie książkę dostanę do ręki, a księgozbiór znam z internetu. Ale czy w czasach cyfryzacji, będzie to jeszcze możliwe?

Umberto Eco wymienia cechy złej biblioteki, śmieszne, zabawne tylko że niektóre przykłady jak z życia wzięte. Sam autor przyznaje, że jednak są biblioteki do których się chętnie wraca i mam wrażenie - każdy ma swoją ulubioną bibliotekę. One dbają o nas, a my przyprowadzamy nowych czytelników - dzieci, przyjaciół czy znajomych. I koło się zamyka.

Lektura skłoniła mnie do refleksji, jako przyszłego bibliotekarza, bo ode mnie będzie zależało czy czytelnik przychodząc będzie zadowolony i swobodnie wybierał, przeglądał i wypożyczał książki. Coś dużo książek i bibliotek w tym poście, ale cóż to świat bez którego nie wyobrażam sobie życia. 

A jak wy sobie wyobrażacie bibliotekę-ideał?

pod hasłem

11 komentarzy:

  1. Ja nie lubię jak w bibliotece się na mnie gapią. Czuje się wtedy co najmniej jak złodziej... Ja lubię sobie spokojnie wszystko przejrzeć, usiąść, przeczytać fragment... A teraz w obecnych bibliotekach oczekują chyba żebym weszła powiedziała co chce wypożyczyć i wyszła :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba w wielu bibliotekach teraz tak jest. Pocieszam się że w małych lokalnych bibliotekach nadal można sobie pospacerować między regałami :)

      Usuń
    2. O tak, też znam to uczucie. Choć rzeczywiście, im mniejsza biblioteka, im bardziej kameralna, tym swobodniej się tam czuję:)

      Usuń
  2. Lubię moją wiejską bibliotekę w rodzinnych stronach. Są tam perełki, gdzie indziej niedostępne i można pochodzić ile się chce. Niestety jest bardzo malutka.

    OdpowiedzUsuń
  3. Małe biblioteki mają swój urok i do nich chyba wraca się najchętniej.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja mieszkam na wsi i tutaj biblioteki są świetne. Można chodzić między regałami, oglądać książki, a z paniami bibliotekarkami mam świetny kontakt.

    OdpowiedzUsuń
  5. Też nie lubię, gdy jestem traktowana jako intruz, ale niestety się to zdarza i jak patrzą na ręce, ale są jeszcze "normalne" biblioteki, gdzie można buszować do woli :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Patrzenie na ręce w bibliotece zdarza się bardzo często. Dlatego lubię chodzić do tych małych z fajnym klimatem :)

      Usuń
  6. Jejku i ja maniaczka bibliotek nie wiedziałam o tej książce? Dziiiiwne :))
    Dziękuję x

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Proszę, sama natrafiłam na nią przypadkiem :)

      Usuń

Copyright © 2016 CzerwoneTrampki , Blogger